Wywiadowca XX wieku - Jerzy Wróblewski, Barbara Sokalówna, Jerzy Uśpieński - książka wyd. 1982
Opis
I wydanie komiksu Wywiadowca XX wieku. Przygody Artura i Gemmy Scenariusz: Barbara Sokalówna i Jerzy Uśpieński. Rysował: Jerzy Wróblewski. Jerzy Wróblewski (ur. 7 sierpnia 1941 w Inowrocławiu, zm. 10 sierpnia 1991 w Bydgoszczy) – polski rysownik i autor komiksów. Debiutował już w 1959 r. w popularnej bydgoskiej popołudniówce „Dzienniku Wieczornym” publikując sensacyjne opowieści rysunkowe. Był wtedy uczniem Liceum Plastycznego w Bydgoszczy. Przez następne dwadzieścia lat „Dziennik Wieczorny” opublikował ponad siedemdziesiąt historyjek Wróblewskiego. W 1969 roku wydał swojego pierwszego „Kapitana Żbika”, a od roku 1973 przejął całkowicie serię, tworząc w sumie trzydzieści „kolorowych zeszytów”. Był jednym z głównych współpracowników „Relaxu”. Jerzy Wróblewski rysował komiksy o najróżniejszej tematyce, przyjmował wszystkie scenariusze, również te skażone dydaktyzmem i socjalistyczną propagandą. Miał jednak swoje ulubione tematy: western, kryminał i historia. Mimo że wiele jego rysunków powstało na zamówienie rządzącego wówczas establishmentu, oficjalnie nie angażował się politycznie, a w jego archiwum znaleziono szkice rysunków, za które mógł w PRL trafić nawet do więzienia. Większość prac rysowana była w konwencji realistycznej, z dużą dbałością o szczegóły. Jedynie w drukowanej w „Świecie Młodych” serii „Binio Bill” zastosował rysunek groteskowy. Jego twórczość cechowała swoboda operowania planami i czystość przekazu graficznego. Jerzy Wróblewski był bardzo płodnym polskim rysownikiem komiksów. Opublikował ponad 60 samodzielnych albumów, które ukazały się łącznie w nakładzie blisko 14 milionów egzemplarzy. Oprócz tego tworzył dowcipy rysunkowe dla „Karuzeli”, ilustrował książki i projektował okładki czasopism (był autorem okładki pierwszego numeru „Fantastyki”). Wielu z bohaterów, których rysował, przybierało wygląd realnych postaci (chociażby żony Heleny Wróblewskiej). Jerzy Wróblewski od 1966 r. mieszkał w Bydgoszczy i tu tworzył większość swoich dzieł rysunkowych. Miejscem jego pracy był wydzielony pokój w mieszkaniu w wieżowcu przy ul. kard. Stefana Wyszyńskiego 11. W jednym z odcinków „Kapitana Żbika” Wróblewski uwiecznił zarówno siebie, jak i swój dom. 26 maja 2011 r. inowrocławscy radni podjęli uchwałę w sprawie nadania jednej z ulic miasta imienia Jerzego Wróblewskiego.
