Rowerem na igrzyska - Krzysztof Skok - książka wyd. 2010
Opis
Krzysztof Skok chciał zobaczyć Chiny, być na Igrzyskach Olimpijskich, podróżować na rowerze i nie bał się zaryzykować, aby ten plan zrealizować. Poświecił wiele dla jednej idei:przeżyć przygodę, która nie będzie studenckim wygłupem, ale pełną pasji wyprawą po poznanie: ludzi, kultur, sportu i siebie.
Swoje dokonania spisał w postaci pamiętnika, dzień po dniu przedstawiający jego obserwacje, odczucia, przygody.
Miał marzenie, ale żadnego doświadczenia w podróżowaniu rowerem. Wszyscy kręcili głową z politowaniem mówiąc: Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km.!” Ale był wytrwały, a z każdym dniem rosła grupa entuzjastów, która chciała mu pomóc w przygotowaniach. W 5 miesięcy znalazł sponsorów, przygotował kondycję fizyczną, a przede wszystkim nauczył się co to są sakwy i piasty. Zwolnił się z pracy i 8.04.2008 roku wyruszył z Sopotu na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Podczas czteromiesięcznej podróży przeżył wspaniałą przygodę, doświadczył wiele wrażeń i nie zapomnianych chwil. Pokonał 10255 km, aby dotrzeć do celu. Na miejscu czekała go wspaniała nagroda – widział jak nasi reprezentanci zdobywają złote medale, był specjalnym gościem w Wiosce Olimpijskiej. Mógł wracać do kraju samolotem ze sportowcami, ale to było zbyt banalne. Wolał przedostać się do Władywostoku, aby stamtąd ruszyć w tygodniową podróż pociągiem kolei transsyberyjskiej do Moskwy.
