Plastry wyłuskanego czasu
Opis
"Van Gogh napisał kiedyś w liście do brata Theo: W pewnym sensie słonecznik oznacza mnie samego.
Czy słonecznik z okładki oznacza, że przedstawione tu wiersze to portret autorki? Spotykamy tutaj odwieczną i szczególną relację między matką a córką (...).(...) Od szanownego Czytelnika zależy, jakie zaoferowane w tomiku plastry dla siebie wyłuska. Słowo plaster ma dwa znaczenia. Może być plastrem spożywczym, oferującym ucztę duchową, a może być leczniczym i służyć do zabliźniania się ran. Wyrafinowani miłośnicy poezji potrafią to połączyć. Nawet jeśli nie znajdziemy odpowiedzi na pytania Paula Gauguina z jego najbardziej znanego obraz Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?, to warto zatrzymać się przy wierszach i spróbować znaleźć odpowiedź przynajmniej na jedno z tych pytań (...)."Jerzy Fryckowski
