Podstawowy dylemat politologii autograf autora - Ryszard Skarzyński - książka wyd. 2012
Opis
Według teoretyków polityki III Rzeczypospolitej politologia nie ma własnego przedmiotu poznania. Profesorowie nie zdają sobie sprawy, iż wskutek przyjęcia takiej tezy politologia traci status dyscypliny nauki. Brak krytyki teorii polityki, upowszechnianie jej tez, tym bardziej zaś stosowanie ich w praktyce prowadzi nie tylko do przekształcenia uznanej dyscypliny nauki w wiedzę o społeczeństwie, ale także pociąga za sobą konieczność odebrania wydziałom politologii uprawnień do nadawania doktoratów. Absolwenci studiów politologicznych są dużo gorzej wykształceni aniżeli absolwenci socjologii, historii, prawa czy pedagogiki. Wyszkoleni w skopiowanej głównie z przekazu medialnego pseudonauce nie wiedzą nawet, czym zajmuje się politolog. Profesorowie zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych uprawnionych do nadawania stopni naukowych z politologii nie znają zakresu dyscypliny i przyznają je osobom, które przedstawiają prace z potocznie rozumianych nauk społecznych, nienadające się do przedłożenia w dyscyplinach nauki zdolnych dowieść swojej odrębności i obronić własną tożsamość. W ten sposób uniwersyteckie wydziały politologii weszły w fazę przeobrażania się w kosze na śmiecie. Ich pracownicy koncentrują się na powielaniu wiedzy potocznej. Za promowanie na wydziałach politologii doktorów z wiedzy o społeczeństwie odpowiadają nie historycy, prawnicy czy socjolodzy podszywający się pod politologów, ale dyplomowani politolodzy, gdy zaprzeczają, że politologia jest dyscypliną nauki. Podstawowy dylemat politologii sprowadza się do kwestii: czy ma być dyscypliną współczesnej nauki, czy też zlepkiem nieokreślonej, mglistej i pozornej wiedzy o społeczeństwie, formułowanej przez osoby, które nie utrzymały się w środowisku prawników, historyków, socjologów czy ekonomistów i w kręgu politologów tworzą jedynie zamęt myślowy. Nie dlatego, że w nim znalazły się w efekcie oceny merytorycznej, ale ponieważ same nazwały się "politologami", nierzadko nie opublikowawszy nie tylko pracy politologicznej, ale nawet przypominającej coś, co z politologia miałoby jakikolwiek związek..
