Skip to content

Synody prowincjonalne arcybiskupów gnieźnieńskich - Ignacy Subera - książka wyd. 1981

3,99 zł 22,00 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

Wybór tekstów ze zbioru Jana Wężyka z r. 1761 Spis synodów prowincji gnieźnieńskiej i ich postanowień. Ks. Leonard Ignacy Subera urodził się dnia 19 m aja 1907 roku w Poznaniru z ojca Wojciecha i m atki W eroniki z domu Kociał- kowskiej. Młodość swą spędził w rodzinnym Poznaniu. Jako 11-letni chłopiec uległ nieszczęśliwemu wypadkowi i z tego powodu przeszedł operację kręgosłupa, która pozostawiła tnwały ślad na stanie jego zdrowia. W latach 1921—1928 uczęszczał do gimnazjum im. K arola Marcinkowskiego w Poznaniu, które ukończył egzam inem dojrzałości dawnego typu klasycznego dnia 15 m aja 1928 roku. W okresie gim nazjalnym bral czynny udział w życiu i pracy sodalicji m ariańskiej, będąc przez wiele lat jej sekretarzem . Rozm iłowany w pobożności typu franciszkańskiego, był też od młodych lat członkiem III zakonu św. Franciszka. Dnia 15 października 1928 roku podjął studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Sem inarium Duchownym w Gnieźnie (1926—1930) i Poznaniu (1930—1933), przyjm ując następnie w Poznaniu święcenia kapłańskie w dniu 10 czerwca 1933 roku. Rektor sem inarium poznańskiego ks. Rolewski w związku ze święceniami podkreślał w swej opinii zalety jego charakteru, zw racając uwagę na zdolności i zamiłowanie do prowadzenia młodzieży, zdatność do pracy duszpasterskiej w większej parafii oraz artystyczny głos. Talent wokalny sprawił, że zarówno w latach sem inaryjnych, jak i patem był czynnym członkiem poznańskiego chóru archikatediralnego pod batutą ks. Gieburowskiego. Powołany został przez Władzę Duchowną z dniem 1 lipca 1933 roku najpierw na w ikariat w Otorowie koło Szamotuł, a następnie z dniem 1 stycznia 1936 roku na w ikariat przy kościele św. Michała w Poznaniu. Najlepiej chyba określił jego duchową sylwetkę przy opuszczaniu pierwszej z wymienionych placówek ks. Laskowski — dziekan lwówecki, który nadesłał do K urii M etropolitalnej w Poznaniu opinię następującej treści: „O księdzu Suberze mogę powiedzieć co tylko najlepszego. Życie prowadził prawdziwie kapłańskie. Przez cały czas pobytu swego w Otorowie najmniejszego nie było uchybienia. Usposobienie m a bardzo łatwe i wszędzie zdobył sobie szacunek i miłość — i u konfratrów i u parafian. Dowodem tego chyba to, że w talk trudnym środowisku, w jakim się obracał, nie przyszło do żadnych nieporozumień. Wobec swojego chorego proboszcza był zawsze ustępliwy, wykonywał pracę czasami ponad siły