Skrzydlate cienie Roy Freirich
Opis
To miało być zwyczajne miłe popołudnie. Przyszli tu, żeby zjeść obiad, ale nie wstaną razem od stołu. Nie wszyscy stąd wyjdą. Strzały szaleńca zabiorą im najbliższych, spokój i sens dalszego życia.
Uwięzieni w zatrzymanym obrazie tamtej chwili jak skrzydlate cienie będą szukać siebie z przedtem. Przypadkowi ludzie połączeni przypadkową tragedią. Będą szamotać się w bólu, w poczuciu winy, straty i żałoby, to jak ćmy, to jak osy, to jak drapieżne ptaki. Będą błąkać się jak furie, we wściekłości i samotności. Czy jeszcze kiedyś będą potrafili poszybować do nieba jak anioły?
