Midrasze. Księga nad księgami
Opis
Midrasze. Księga nad księgami. „Godzinami rozmawiałem z moją matką o Biblii. Ta rozmowa trwa we mnie i gdy piszę, moim pierwszym odruchem jest zadzwonić do niej, spotkać się i chwilkę pogadać. Czuję jej nieobecność i brak dotkliwie. Od niej nauczyłem się najwięcej. Ciągle wracała do Księgi. Pragnęła ją poznać swoją mądrością, modlitwą, poetycką wrażliwością. Midrasze bywają zarówno poważne, jak i zabawne. Niektóre rodzą się nie z potrzeby religijnej, lecz z potrzeby opowiadania i słuchania historii. Tej samej potrzeby, którą odnajdujemy w Odysei czy w Zimowych opowieściach Karen Blixen. Uwielbiam czytać midrasze. Bez nich suchy tekst Tory przypomina jesienne drzewo. Nabiera barwy, gęst
