Kwitnące pomarańcze
Opis
Kwitnące pomarańcze. ?
Spojrzałam w niebo na oświetlający nasze twarze księżyc, który milczał, ale mimo to wiedziałam, że zgadzał się ze mną. Tylko on był świadkiem historii, którą teraz wspólnie tworzyliśmy, buntu, który razem wznosiliśmy przeciw niesprawiedliwości zawartej w dorosłości.
Lubiłam to. Lubiłam to wszystko, co sprawiało, że żyję, ale jednocześnie pozwalało mi przybierać dalszą, bardziej odległą perspektywę. Lubiłam czuć trawę pod stopami i powietrze w płucach. Lubiłam się śmiać i powodować uśmiech na czyjejś twarzy. Lubiłam szczere rozmowy i lubiłam ciszę. Lubiłam bycie pierwszoplanową postacią w moim życiu i lubiłam bycie nic nieznaczącym atomem we wszechświecie. Z jednej stron
