Warszawa da się zjeść
Opis
Warszawa da się zjeść. Od pyz sprzedawanych w słoikach na kultowym Bazarze Różyckiego po słodką „Zygmuntówkę”. Od anchois sprowadzonego przez królową Marię Gonzagę de Nevers po zupę pho, która przyjechała do nas wraz z Wietnamczykami. Od powstańczej „plujki” po krem z białych warzyw a la Magda Gessler.
Przez 900 lat od założenia miasta stołeczna kuchnia ulegała różnym wpływom. Dzisiaj znajdziemy w niej i wspomnienia po żydowskiej dzielnicy, i kilka dań, które przywędrowały tu wprost z Paryża wraz z królewskimi kucharzami, i nawet spuściznę po czasach rosyjskiego zaboru. Wszystko to tworzy zaskakująco eklektyczny, ale i wyjątkowo smakowity misz masz.
Ta książka to po
