Wielkie mi coś
Opis
Wielkie mi coś. Dziewiętnastego kwietnia, o godzinie dwudziestej trzeciej dwadzieścia, Słoń Pistacjusz połknął Księżyc.
Tak zaczyna się nasza historia – opowieść o Słoniu, który niechcący połknął księżyc, o Wilku, który próbuje ów księżyc odzyskać i o Edgarze, Najmniejszym Ziarenku Piasku, przekonanym, że zostało stworzone do rzeczy wielkich.
Poznajemy Ich w momencie, gdy każdy z Nich wyrusza w podróż – a będzie to podróż niezwykła, pełna przygód i wrażeń, podróż, która – jak to zwykle w bajkach bywa – każdemu z Nich przyniesie coś innego. Może odpowiedź na pytanie Może rozwiązanie problemu Może odnajdą przyjaźń – a może samych siebie
Zapraszamy na pełną humoru
