O Schulzu. Egzystencji, erotyzmie i myśli... Repliki i fikcje
Opis
O Schulzu. Egzystencji, erotyzmie i myśli... Repliki i fikcje. U Schulza, w jego opowiadaniach, nie było ostatniego zdania – każde było przedostatnie. Ostatnie zdanie znamionowałoby morał, puentę, a takiej nie ma (lub nie ma w sensie dosłownym). Albo ujmując rzecz inaczej: ci, którzy umarli zbyt młodo, nigdy nie zostawili ostatniego tekstu. Możemy jedynie konfabulować o ostatnim zdaniu Pessoi, Konińskiego czy wreszcie Schulza – że przywołam zmarłych przedwcześnie tych, którymi w swoich książkach się zajmowałem i którzy należą do tego samego pokolenia. Piszę więc także (a dlaczego nie?) krótkie prozatorskie formy o nim – tytułowe Repliki i Fikcje. Repliki jako narracje, z za
