Nie ma ekspresów przy żółtych drogach
Opis
Nie ma ekspresów przy żółtych drogach. „...staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów”.
Z szacunkiem: Autor
„Najnowszy (i świetny) zbiór jego drobnych próz, to właściwie list miłosny. Kto jest jego adresatem? Zapewne życie w całym jego pięknie i brzydocie. Pejzaże z wolna zanikające pod powiekami. Poezja zapomnianych peryferii. A także Polska – rozległa kraina, w której „mentalnie wydziedziczeni z uporem poszukują now
