Czas narodzin i czas umierania - Ryszard Dyja - książka historyczna wyd. 1999
Opis
Legendarny komentator, jakim był Jan Ciszewski kojarzy się chyba wszystkim, również kibicom młodego pokolenia, którzy nie mieli okazji słuchać jego relacji na żywo, z meczami naszej reprezentacji na mistrzostwach świata w 1974 roku. W wydanej blisko ćwierć wieku temu książce "Czas narodzin i czas umierania. Wspomnienie o Janku Ciszewskim" Ryszard Dyja przedstawia nam barwną postać Ciszewskiego. Poznajemy jak wyglądały początki pracy dziennikarskiej pochodzącego z Sosnowca komentatora. Jak odnosili się do niego kibice Górnika Zabrze, przy okazji relacji radiowych, a później telewizyjnych. A także jakie dyscypliny komentował najczęściej. Wszak piłka nożna wcale nie była tą jedyną. "Słynne było jego powiedzenie na meczu Legii, kiedy kolejny raz Kazio Deyna sknocił jakieś podanie: - 'jeżeli on jeszcze raz tak zagra, to, jak Boga kocham, rzucę w diabły mikrofon i nie będę więcej komentował' - powiedział Ciszewski. W podobny sposób wyraził się też o paru zagraniach Grzegorza Lato. Ale o dziwo, o publiczne skarcenie ich gry zawodnicy pretensji do 'Cisa' nie mieli. Deyna, czy Lato pozostawali dalej w przyjaźni z 'Cisem'. Natomiast huczeli najwięcej działacze i pseudokibice. Oni najbardziej naciskali, by ukarać Ciszewskiego, no i oczywiście 'usłużni' koledzy, którzy takie krytykowanie uznawali za skandal" - czytamy w książce.
