Tylko jeden dzień — romans, chicklit
Opis
Wyobraź sobie...…jesteś panią prezes, twoja firma odnosi sukcesy, a mężczyźni jedzą ci z ręki, spełniając każde życzenie. Wszystko idzie jak po maśle! Aż tu nagle z konta znika półtora miliona. Bez ostrzeżenia i bez wyjaśnień.
Klara, właścicielka spółki technologicznej, staje właśnie przed takim problemem. Uporządkowany świat wywraca się do góry nogami, budowane latami imperium zaczyna zmierzać w kierunku katastrofy, konkurencja ostrzy zęby na klientów, a zarząd knuje za plecami. Jej przyszłość staje pod znakiem zapytania. Klara musi zdobyć nowe zlecenie, i to nie byle jakie, bo warte miliony złotych – tylko to wyciągnie firmę z kłopotów.
Wtedy pojawia się Diego, ekscentryczny przedsiębiorca, którego tajemniczy projekt może uratować Klarę od bankructwa. Niestety współpraca wcale nie zapowiada się kolorowo. Diego podpisze umowę tylko pod warunkiem, że wyrafinowana pani prezes weźmie udział w obozie przetrwania. A przynajmniej tak to wygląda z jej perspektywy — pobyt w odciętej od cywilizacji wiosce, brak WiFi i kawy na wynos brzmią jak nieśmieszny żart, a joga, mindfulness i sensualny taniec kojarzą się jej z abrakadabra urządzanym przez zwariowanych szamanów z Dalekiego Wschodu.
Ale skoro duchowe praktyki to tylko kolekcja wymyślonych bajek, dlaczego Klara wcale nie chce wracać do miasta, a do jej serca coraz częściej zaglądają uczucia, które tak długo próbowała ukryć?
Zestaw zawiera:♥ książka w miękkiej oprawie♥ dedykacja i podpis autorki♥ herbata diego podolskiego (yerba)♥ prezent-niespodzianka♥ przesyłkaO autorze:Zapalona czytelniczka podnoszących na duchu powieści przyprószonych dawką zdrowego rozsądku, niespełniona dziennikarko-blogerka, aktualnie poszukująca przygód we wrocławskich korporacjach.
Uwielbia sarkastyczny humor George’a Carlina, cynizm doktora House’a i nihilizm Ricka Sancheza, ale jej ulubionym serialem wszech czasów pozostaje “Seks w wielkim mieście”, co dowodzi, że w głębi ducha jest romantyczką.
Jako podręcznikowy ENTP uwielbia dyskusje na każdy temat, a jej ulubioną formą literacką jest rozprawka.“Tylko Jeden Dzień” to jej debiutancka, osobista powieść, w której debatuje na temat tego, czym właściwie jest szczęście.
Historie z szuflady publikuje na wattpadzie, a po godzinach pokazuje pisarski żywot od kuchni na TikToku i Instagramie — wszędzie posługuje się wymyślnym nickiem @karolinakaszub.
