Struna światła - Zbigniew Herbert - książka wyd. 1956
Opis
Debiutancki tom Zbigniewa Herberta pt. Struna światła został wydany po raz pierwszy w roku 1956 i był kolejnym po Obrotach rzeczy Mirona Białoszewskiego ważnym "spóźnionym debiutem". Poetyckie brzmienie Struny światła wysoko ocenili krytycy już w pierwszych entuzjastycznych recenzjach. Zwracano uwagę na interesującą rytmikę tej poezji, jej walory malarskie, filozoficzne przesłanie, ton moralistyczny, intelektualny charakter przy jednoczesnej niechęci do abstrakcyjnych idei, ironiczne spojrzenie oraz odwagę podejmowania fundamentalnych kwestii. Śmiała metaforyka, konstruktywistyczny sposób obrazowania a także rezygnacja z interpunkcji zdradza inspirację twórczością przedwojennych awangardzistów. Jednocześnie Herbert chętnie używa inwokacji, które ze względu na swój antyczny rodowód ewokują ton podniosły i wysoki rejestr stylistyczny. W wierszach pojawia się szkicowo zarysowany podmiot liryczny, często zresztą poprzez zwroty w drugiej osobie lub zastosowanie "my" lirycznego. Swoisty odcień perswazyjny nadają tej poezji tu i ówdzie pojawiające się formy rozkaźnikowe: "oddaj" (Do Apollina), "zedrzyj" (Do Ateny), "pochowaj" (Drży i faluje) itd. Różnego rodzaju bezpośrednie zwrotny w drugiej osobie, czy to do czytelnika czy do fikcyjnego lub realnego adresata przywodzą nieco na myśl styl pieśni Horacego. Zwraca uwagę częste pojawianie się tradycyjnych rekwizytów poetyckich w rodzaju róży, ptaka, anioła, pióra, gwiazdy czy motywu lotu. Zbigniew Bolesław Ryszard Herbert (ur. 29 października 1924 we Lwowie, zm. 28 lipca 1998 w Warszawie) – polski poeta, eseista, dramaturg, twórca słynnego cyklu poetyckiego „Pan Cogito”, autor słuchowisk; kawaler Orderu Orła Białego. Z wykształcenia ekonomista, prawnik i filozof. Jego książki zostały przetłumaczone na 38 języków. Laureat ponad dwudziestu nagród literackich. Od końca lat 60. XX w. był jednym z najpoważniejszych pretendentów do Literackiej Nagrody Nobla. Herbert jest poetą znanym i cenionym w Polsce i za granicą. Jego wiersze były tłumaczone na język angielski (wydany dzięki pomocy Czesława Miłosza i w jego przekładzie w 1968 roku wybór Selected Poems), włoski, czeski, holenderski, szwedzki i węgierski. Do najważniejszych nagród, którymi wyróżniony został Herbert, należą: nagroda im. Nikolausa Lenaua (1965), nagroda im. Herdera (1973) i nagroda im. Petrarki (1978). Pierwsze wiersze Herberta ukazały się drukiem na łamach czasopisma „Dziś i Jutro” (nr 37 z 1950). Były to: Napis, Pożegnanie września i Złoty środek; wydrukowano je jednak bez zgody autora. Poetyckim debiutem w pełnym tego słowa znaczeniu było opublikowanie z końcem tego samego roku wiersza bez tytułu (Palce wrzeciona dźwięków...) w „Tygodniku Powszechnym” (nr 51). Do 1955 poeta ogłaszał nieliczne utwory w tym tygodniku, pozostając poza głównym nurtem życia literackiego. Nie mając szans na własny tomik, zdecydował się na opublikowanie 22 wierszy w wydanej przez PAX antologii młodej poezji katolickiej ...każdej chwili wybierać muszę... (Warszawa 1954). Szerszemu gronu odbiorców został zaprezentowany dopiero w Prapremierze pięciu poetów (obok Herberta byli to: Miron Białoszewski, Bohdan Drozdowski, Stanisław Czycz, Jerzy Harasymowicz) na łamach „Życia Literackiego” (nr 51 z grudnia 1955). W 1956 ukazał się jego debiutancki tomik Struna światła; rok później kolejny: Hermes, pies i gwiazda. Spóźniony debiut sprawił, że Herbert, biograficznie należący do tego samego pokolenia co Krzysztof Kamil Baczyński czy Tadeusz Różewicz, łączony był z pokoleniem „Współczesności”, które weszło do życia literackiego na fali odwilży 1956 r. Dwa kolejne tomy, Studium przedmiotu i Napis, ukazały się w latach 1961 i 1969. W 1974 wszedł przebojem do kultury polskiej tytułowy bohater kolejnego zbioru – Pan Cogito. Postać Pana Cogito nie opuściła i późniejszej poezji Herberta. Poeta zawsze lubił posługiwać się liryką roli (w której podmiot liryczny nie może być utożsamiany z autorem), wielostopniową ironią – wprowadzony na stałe bohater sprzyjał prowadzeniu przez autora swego rodzaju gry z czytelnikiem.
